Zagłębie Lubin | Official site | Polish Champion 1991, 2007

Aktualności

Konrad Forenc: Czuję, że się rozwijam

09.10.2012 08:17 | Kategoria: Pierwsza drużyna

Młody brakarz KGHM Zagłębia Lubin w obecnym sezonie gra na zasadzie wypożyczenia dla pierwszoligowego Kolejarza Stróże. Jak wiedzie się Konradowi, czy faktycznie sobie radzi na poziomie zaplecza ekstraklasy, a przede wszystkim, czy podnosi swoje umiejętności? - Na te pytania odpowie sam golkiper.

Jak ocenisz poziom 1. ligi?

Konrad Forenc: - Na pewno jest różnica pomiędzy 1. ligą a Młodą Ekstraklasą, w której miałem okazję rozegrać sporo spotkań. Sam poziom gry, walczący siłowo zawodnicy, kibice, którzy dopingują swoją drużynę, to podstawowe różnice. W 1. lidze gra wielu doświadczonych zawodników, którzy wcześniej występowali na boiskach ekstraklasy. Wracając jednak do samych różnic, to najbardziej rzuca się w oczy ta fizyczna gra, szczególnie odczułem to w pierwszych spotkaniach. Zawodnicy nie odpuszczają bramkarzowi w walce o piłkę na przedpolu. Uważam, że poziom zaplecza ekstraklasy jest wysoki.

 Musiałeś trochę potrenować z zespołem Kolejarza, dopiero wtedy otrzymałeś swoją szansę i zaliczyłeś kilka występów. Ostatnio jednak nie grałeś, co takiego się stało?
- Trener zadecydował, że potrzebny jest mi odpoczynek i nie jestem w pełni gotowy do gry. Faktycznie miałem pewne problemy ze zdrowiem, mecz z Cracovią spędziłem na trybunach a w ostatnim meczu siedziałem już na ławce rezerwowych. W następnej kolejce gramy z Olimpią Grudziądz i zrobię wszystko, żeby wybiec w pierwszym składzie.

Jak ocenisz swoich rywali do miejsca w składzie?
- To zawodnicy, którzy mają na kontach po kilkanaście występów na poziomie 1. ligi. Ja jestem bramkarzem na dorobku, który się uczy i robię wszystko, by dostawać swoje szanse. W barwach Kolejarza zdobywam potrzebne doświadczenie i podnoszę umiejętności. Sam po sobie widzę, że nabieram pewności siebie, na boisku czuję się swobodnie. Nie brakuję mi odwagi i twardo walczę o każdą piłkę.

Rośnie u Ciebie pewność siebie, a co z umiejętnościami czysto bramkarskimi?
- Tak, trening jest treningiem, ale potrzebowałem ligowych spotkań. Gram teraz na odpowiednio wysokim poziomie, by się rozwijać. Teraz spadliśmy na niższe miejsce w ligowej tabeli, wiadomo że stać nas na więcej i większe są wobec nas wymagania. Potrzebujemy zwycięstw i punktów, ja czuję się gotowy do takiej rywalizacji, robię więc postępy.

A jak przyjęła Cię nowa drużyna? Przyjechał bramkarz, który nie przygotowywał się z Kolejarzem do sezonu i podjął rywalizację o miejsce w składzie. Trener dość szybko na Ciebie postawił.

- Przeszedłem do Kolejarza w końcówce okienka transferowego, tuż przed startem ligi. Z miejsca starałem udowodnić swoją wartość na treningach, wydaje mi się że nie tylko trenerzy to widzieli, ale również pozostali koledzy z zespołu. Dostałem swoją szansę i myślę, że moje pierwsze występy nie wyglądały źle. Dawałem z siebie wszystko, a ambicji mi nie brakuje.

Ale chyba brakuje Ci Lubina, kolegów i oczywiście Zagłębia.
- Wiadomo, że tak. W Lubinie, jako zawodnik Zagłębia, spędziłem trzy lata. Miło wspominam ten czas, przede wszystkim dlatego, że wiele się nauczyłem i poznałem wielu wspaniałych ludzi. Z Zagłębiem związałem się na kolejne trzy lata, ten rok spędzę na wypożyczeniu w Stróżach. Mam nadzieję, że po powrocie będę gotowy do walki o pierwszy skład. W umowie, na zasadzie której zostałem transferowany do Kolejarza, znalazł się zapis, że mogę do Lubina wrócić już zimą, jeśli Miedziowi będą mnie potrzebowali. Na swoją szansę debiutu w Zagłębiu czekam długo i zrobię wszystko, żeby ją wreszcie dostać.

Konrad Forenc w Stróżach (po 11. kolejkach 1. ligi):
7. występów – wszystkie w pełnym wymiarze czasowym
2 zwycięstwa, 3 remisy, 2 porażki



Źródło: Zagłębie Lubin SA
Foto: Tomasz Folta